Bajka
Przenieśliśmy cały sklep na własny kod, w pełni kontrolowany przez firmę, bez przerwy w sprzedaży i bez utraty miejsca w Google.
- Branża
- Tekstylia dla dzieci
- Zakres
- Nowy sklep, przeniesienie, asystent
- Języki
- PL · EN · UA
- Efekt
- Zero przerw, zero strat w Google
Kocyki z Bajki szyją na zamówienie personalizowane tekstylia dla dzieci: kocyki, pościel i ręczniki z wybraną tkaniną, wzorem i haftowanym imieniem. Sklep, który dla nich postawiliśmy, działał i sprzedawał. Problem siedział pod spodem, tam, gdzie klient go nie widzi, a właściciel czuje go każdego dnia.
Sklep, który naprawdę należy do firmy
Pierwszy sklep postawiliśmy szybko, na gotowej platformie. Na start to się sprawdziło. Z czasem zaczęła ciążyć: miesięczny abonament, granice tego, co wolno zmienić, i fundament, którego marka nie posiadała. Każdy większy pomysł zależał od cudzego narzędzia.
Zbudowaliśmy więc sklep od nowa, na własnym kodzie. Teraz należy w całości do firmy. Nikt nie może go ograniczyć ani odebrać, nikt nie musi pozwalać na zmiany. Przy okazji przygotowaliśmy go na przyszłość, w tym na AI.
Przeniesienie, którego klienci nie zauważyli
Najtrudniejsze było wymienienie fundamentu pod działającym sklepem tak, żeby sprzedaż ani na chwilę nie stanęła.
- Zero przerwy w sprzedaży. Przez całą migrację sklep przyjmował zamówienia. Przełączenie odbyło się w czerwcu 2026 roku.
- Zero strat w Google. Wszystkie adresy stron zostały dokładnie takie same, więc dla wyszukiwarki nic się nie zmieniło. Marka nie straciła ani jednego miejsca w wynikach.
- Trzy języki w jednym sklepie. Polski, angielski i ukraiński, z czytelną ścieżką do złożenia zamówienia.
Asystent, który zawsze pyta o zdanie
Zespół dostał do codziennej pracy asystenta, który skraca rutynowe czynności. Pomaga przy zamówieniach i produktach: szybko znajdzie dane konkretnego zamówienia albo informacje o produkcie, zamiast przeszukiwać wszystko ręcznie.
Ważniejsze jest to, czego asystent zrobić nie może. Sam z siebie nic nie zatwierdzi i nie wprowadzi żadnej istotnej zmiany, na przykład nie zmieni statusu zamówienia, bez wyraźnej zgody człowieka. Podpowiada i przygotowuje, ale ostatnie słowo zawsze należy do zespołu.
Co zostaje w rękach firmy
- Sklep na własnym kodzie, którego nikt nie może ograniczyć ani odebrać.
- Przeniesienie bez przerwy w sprzedaży i bez utraty miejsca w Google.
- Jeden sklep w trzech językach, z czytelną ścieżką do zamówienia.
- Asystent, który zdejmuje z zespołu drobne, powtarzalne zadania i nigdy nie działa za jego plecami.
Chcesz podobny projekt?
Napisz do nas. Wycena jest darmowa i do niczego nie zobowiązuje.
